Witam. Własnie znalazłam fotki mojego męża w internecie z agencji. Jestem w szoku. A ponoć tak kocha. Ciągle przebywa w domu. A wystarczył jeden wyjazd mój na szkolenie na 3 dni.
obrzydzenia) może wpłynąć na relacje w Waszym małżeństwie. Myślę, że lektura tego forum daje obraz szerokiego spektrum skutków braku seksu od pretensji, zdrady do rozpadu związku. Na szczęście dostrzegasz problem :)
On jest dla mnie całym światem, ale rozwala w ten sposób związek i najgorsze, że chyba tego nie rozumie. Zawsze dbałam o siebie i nie mogę narzekać na brak zainteresowania u facetów. Moja propozycja żebyśmy oboje poszukali sobie partnerów "na boku" oczywiście nie spotkała się z entuzjastyczną reakcją:)Z nim fizycznie jest
Ruchanie jest łatwo dostępne i jest go pełno. Można ruchać za pieniądze, oficjalnie, w burdelu, można za awans w pracy, za miskę ryżu, można za jeansy w galerii handlowej - ale nie każdemu facetowi o to chodzi. W małżeństwie też można, na odczepnego, albo dla świętego spokoju. Nie każdy czuje się przy tym spełniony.
warunkiem, że ma to pomóc jej w wyjściu z choroby (groziło jej usunięcie jajników MYślę, że nie powinnaś się godzić. Twoja _żona_musiałaby do zrobienia dzieciaka znaleźć faceta (ew. skorzystać z banku) > Teraz "grozi" mi brakiem seksu, ponieważ ja nie mam zamiaru starać się o to,zeby zaszła w ciążę. Hmmm, możesz się
Najnowsze z forum (Brak) Seks(u) w małżeństwie 01.11.23, 15:54 Swingers klub (3) mozebyzasiacco 30.10.23, 09:05 Kraków, M36 szuka kochanki, małżeństwo (5) prometeusz0202122
Narzekamy na brk seksu w małżeństwie. Czy jesteśmy w stanie zaakceptować różne potrzeby parnerów i sami także mamy czasem "pikantne" fantazje? Które z takich zachowań są nam znane (seks orano-genitalny, oralno-analny, analno-genitalny, pissing [siusianie na partnera], dawanie klapsów, krępowanie,
7GHMim. Forum: Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami Kochani forumowicze! Poszukuję osób, które mają problem z brakiem seksu w związku lub które świadomie zdecydowały się na życie w takim białym związku. Zbieram materiały do artykułu w tym temacie. Jest Was tutaj tysiące, może ktoś zdecyduje się wypowiedzieć anonimowo? Podzielić się swoimi doświadczeniami? Liczę na odzew! 🙂 Pozdrawiam Klaudia KAŻDY TEMATChcę nawiązać kontakt z innymi rodzicamiBrak seksu w małżeństwie- artykuł Angina u dwulatka Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –... Czytaj dalej → Skubanie paznokci – Co robić, gdy dziecko skubie paznokcie? Może wy macie jakieś pomysły, Zuzanka od jakiegoś czasu namiętnie skubie paznokcie, kiedyś walczyłam z brudem za nimi i obcinaniem ich, a teraz boję się że niedługo zaczną jej wrastać,... Czytaj dalej → Mozarella w ciąży Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji. Czytaj dalej → Czy leczyć hemoroidy przed porodem? Po pierwszej ciąży, a bardziej porodzie pojawiły się u mnie hemoroidy, które się po jakimś czasie wchłonęły. Niestety teraz pojawiły się znowu. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nie wiem,... Czytaj dalej → Ile kosztuje żłobek? Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko... Czytaj dalej → Pytanie do stosujących zastrzyki CLEXANE w ciąży Dziewczyny mam pytanie wynikające z niepokoju o clexane w ciąży. Biorąc od początku ciąży zastrzyki Clexane w brzuch od razu zapowiedziano mi, że będą oprócz bolesności, wylewy podskórne, sińce, zrosty... Czytaj dalej → Mam synka w wieku 16 m-cy. Budzi się w nocy o stałej porze i nie może zasnąć. Mój syn budzi się zawsze o 2 lub 3 w nocy i mimo podania butelki z piciem i wzięcia do łóżka zasypia dopiero po ok. 2 godzinach. Wcześniej dostawał w... Czytaj dalej → Dziewczyny po cc – dreny Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała... Czytaj dalej → Meskie imie miedzynarodowe. Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to... Czytaj dalej → Czy to możliwe, że w 15 tygodniu ciąży?? Dziewczyny!!! Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Wczoraj wieczór przed kąpielą zauważyłam przezroczystą kropelkę na piersi, ale niezbyt się nią przejełam. Po kapieli lekko ucisnęłam tą pierś i... Czytaj dalej → Jaką maść na suche miejsca od skazy białkowej? Dziewczyny, których dzieci mają skazę białkową, może polecicie jakąś skuteczną maść bez recepty na suche placki, które pojawiają się na skórze dziecka od skazy białkowej? Czym skutecznie to można zlikwidować? Czytaj dalej → Śpi albo płacze – normalne? Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim... Czytaj dalej → Wielotorbielowatość nerek W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać... Czytaj dalej → Ruchome kolano Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche... Czytaj dalej →
Czytając w czasopismach, że "normalne" pary utrzymują stosunki seksualne przynajmniej dwa razy w tygodniu, oboje z mężem czujemy się w jakiś sposób gorsi. My współżyjemy o wiele rzadziej - czy jest to normalne? Wyniki badań, publikowane w kolorowych magazynach, i ukazywany w mediach obraz ludzkiej ekspresji seksualnej są często nieprawdziwe i stąd mogą działać przygnębiająco. W filmowych scenach miłosnych kochankowie nigdy nie grzebią się z guzikami, kobieta ma przez całą noc jednakowo pięknie ułożoną fryzurę, nikt nikomu nie pakuje przypadkiem łokcia w oko i w ogóle - jest idealnie! W rzeczywistości jednak nie zawsze odczuwamy przypływ namiętności w tym samym czasie co współmałżonek, często zupełnie nie w porę pakują nam się do łóżka dzieci - nie zawsze jest pięknie. Każde małżeństwo ma swój własny rytm, co nie zmienia faktu, że małżonkowie kochają się nawzajem i czują się w tej miłości bezpiecznie. Na częstotliwość podejmowania przez nich współżycia seksualnego wpływa wiele czynników: dzieci wraz z całą uwagą, jakiej wymagają, stres towarzyszący pracy, obowiązki rodzinne, choroba, codzienny rozkład zajęć, samopoczucie. Apetyt na seks zmniejszają również poważne wstrząsy życiowe - w rodzaju choroby czy utraty pracy. Różnym okresom małżeństwa odpowiada różna częstotliwość stosunków: w pierwszym roku małżeństwa para poświęca znacznie więcej czasu na seks niż w latach późniejszych. Wraz z rozwojem związku małżonkowie odnajdują inne sposoby okazywania sobie miłości, akt seksualny staje się zaledwie jednym z nich. Zapytaj współmałżonka, czy satysfakcjonuje go częstotliwość waszych kontaktów seksualnych. Jeśli stwierdzi, że chciałby, aby zdarzały się one częściej, zastanów się, czego sama oczekujesz. Jeżeli oboje pragniecie częstszego współżycia, być może będziecie musieli sprawić, aby było ono bardziej niż dotychczas zamierzone i zaplanowane. Nie oznacza to wcale, że będzie mniej romantyczne, a jedynie - bardziej rozważne. Przy szalonym tempie życia i tak wielu ciążących na nas obowiązkach seks może być czynnością specjalnie pomyślaną jako część troski o wasz związek. Nie osądzajcie więc waszego życia seksualnego według norm lansowanych przez media. W realnym życiu takie normy nie istnieją. Cieszcie się rozmaitością sposobów, dzięki którym wyrażacie wzajemną miłość, i miejcie pełną świadomość, że namiętność, którą dzielicie, jest na pewno dla was właściwa. Więcej w książce: Małżeństwo. Problem czy szansa? - Catherine Johnston, Daniel Kendall SJ, Rebecca Nappi Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Autor Wiadomość Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Małżeństwo a kan. 1084 jesienna napisał(a):Co do pokory to przyjęcie zapisów KKK nie ma z nią nic absolutnie słowa "pokora" w potocznym znaczeniu (jako uległość).Nie imputuj mi jak myślałem, bo ja myślałem tak:jesienna napisał(a):Pokora w znaczeniu chrześcikańskim polega na uzniu w sercu i potwierdza życiową postawą,że Bóg jest źródłem wszystkiego co dobre, że każde dobro pochodzi od Boga- i nie jest w żaden sposób moją zaslugą _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Wt lut 26, 2013 14:37 Inka_1 Dołączył(a): N gru 23, 2012 18:52Posty: 278 Re: Małżeństwo a kan. 1084 Cytuj:Nie może być mowy o żadnym egoiźmie osoby niezdolnej do współzyciawobec drugiej strony - obraźliwe wręcz dla niejbyłoby założenie, że nie wie co robi i na co się decyzduje, Gdy tego nie ukrywa to tak, już o tym do pełniejszej miłości tylko co to znaczy do pełniejszej miłości? że taka miłość jest bez seksu? ja rozumiem że trzeba sie umiec powstrzymać, w małżeństwie też ktoś może nagle stać sie niezdolny do współżycia, ale nie róbmy też z seksu czegoś gorszego bo on też może i powinien być czyms pieknym. Może nie o to ci chodziło ale odniosłam takie subiektywne wrażenie, że miłość bez seksu jest czymś może sie gdy nagle ktoś stanie sie oziębły to uważam że powinien się troszke postarać aby coś z tym zrobic. Bo to nie jest do końca w porządku powiedzieć :dla mnie seks może nie istnieć a ty jak mnie kochasz to powinieneś/powinnaś to róbmy z mężczyzn osób dla ktorychzapanowanie nad popędem przekracza ich możliwości. Nie chodziło mi o popęd a o to że mężczyzna inaczej przeżywa orgazm, a inaczej sam siebie - więc jeżeli wybiera życie z osobą niezdolną do współżyciajJest takie powiedzenie: tyle wiemy o sobie na ile nas jest przed małżeństwem gdy zachowuje się czystość przedmałżeńską(no chyba że ktos nie zachowuje) a inaczej jest codziennie zasypiac koło tej osoby i radzić sobie z tym ze nie będzie współżycia w ogóle. Oczywiście w małżeństwie też może sie tak stać ale to sa wypadki losowe, a tutaj decydujesz z góry. Nie mówię ze KK tu ma 100% racji że na pewno nie powinni sie pobierać i że takie małżeństwo nie przetrwa ale na pewno będzie miało trudniej. Jestem w stanie choć troche zrozumiec te przepisy KK. Wt lut 26, 2013 14:54 BlueDraco Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 15:30Posty: 295 Re: Małżeństwo a kan. 1084 Przy okazji ciekawostka: słyszałem o małżeństwie mężczyzny niezdolnego do współżycia (inwalida wojenny), zawartym za dyspensą papieską, z ust księdza, który sprawę "załatwiał". W Afryce. Wt lut 26, 2013 14:57 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Małżeństwo a kan. 1084 Inka_1 napisał(a):Cytuj:Nie może być mowy o żadnym egoiźmie osoby niezdolnej do współzyciawobec drugiej strony - obraźliwe wręcz dla niejbyłoby założenie, że nie wie co robi i na co się decyzduje, Gdy tego nie ukrywa to tak, już o tym do pełniejszej miłości tylko co to znaczy do pełniejszej miłości? że taka miłość jest bez seksu? ja rozumiem że trzeba sie umiec powstrzymać, w małżeństwie też ktoś może nagle stać sie niezdolny do współżycia, ale nie róbmy też z seksu czegoś gorszego bo on też może być czyms pieknym. Może nie o to ci chodziło ale odniosłam takie subiektywne wrażenie, że miłość bez seksu jest czymś może sie gdy nagle ktoś stanie sie oziębły to uważam że powinien się troszke postarać aby coś z tym zrobic. Bo to nie jest do końca w porządku powiedzieć :dla mnie seks może nie istnieć a ty jak mnie kochasz to powinieneś/powinnaś to róbmy z mężczyzn osób dla ktorychzapanowanie nad popędem przekracza ich możliwości. Nie chodziło mi o popęd a o to że mężczyzna inaczej przeżywa orgazm, a inaczej sam siebie - więc jeżeli wybiera życie z osobą niezdolną do współżyciajJest takie powiedzenie: tyle wiemy o sobie na ile nas jest przed małżeństwem gdy zachowuje się czystość przedmałżeńską(no chyba że ktos nie zachowuje) a inaczej jest codziennie zasypiac koło tej osoby i radzić sobie z tym ze nie będzie współżycia w ogóle. Oczywiście w małżeństwie też może sie tak stać ale to sa wypadki losowe, a tutaj decydujesz z góry. Nie mówię ze KK tu ma 100% racji że na pewno nie powinni sie pobierać i że takie małżeństwo nie przetrwa ale na pewno będzie miało trudniej. Jestem w stanie choć troche zrozumiec te przepisy zrozumiałaś moich intencji - nie pisałam o konkretnym przypadku(braku seksu w małżeństwie)i nie ten nazywałam dojrzalszą miłością, pisałam ogólnie- że zawsze mi się zdawalo, że wzrasanie chrześcijanina wiąże się z takimi rzeczami(od umniejszania roli seksu jestem bardzo, bardzo daleko....i uważam, że malżeństwo bez seksu jest o coś uboższe)a tu okazuje się, że ważniejsze jest posłuszeństwojakimś zapisom w prawie kanonicznym, których związku z dobrem człowieka trudno się dopatrzeć(poza "uświęcaniem się" poprzez posłuszeństwo Kościołowi)przypominam, że piszemy o sytuacji związanejz trwałą niezdolnością do odbycia stosunku (zobacz na początek wątku)a nie ozięblością (temu mozna w większym lub mniejszym stopniu zaradzić,jeżeli to jest problemem w małżeństwie)malżeństwo bez seksu będzie miało trudniej?pewnie tak - ale czy Kościól jest od uniemozliwiania ludziompodejmowania trudnych wyzwań jeżeli robią to dobrowolniew imię miłości?ten przepis ma na celuuchrononienie ludzi przed trudnościami??? _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. Ostatnio edytowano Wt lut 26, 2013 15:25 przez jesienna, łącznie edytowano 2 razy Wt lut 26, 2013 15:10 jesienna Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55Posty: 2016 Re: Małżeństwo a kan. 1084 Inka_1 napisał(a):Kozioł zauważ że potem napisałam :Cytuj:Z tym że niemożność współżycia np po wypadku już w małżeństwie też jest mozliwa i wtedy małżeństwo jest przecież wazne i ich miłość nie jest tylko przyjacielska tylko nadal małżeńska. A z tym wcześniejszym to chodziło mi o ustalenie na początku małżeństwa że współzycia w ogóle nie będzie, to może zależy jeszcze z jakiego powodu, np aseksualni wydaje mi sie ze będą żyli jak brat z siostrą wiec po co mają razem mieszkać, mogą się często widywać. Ale nie jestem aseksualna wiec nie wiem do konca co oni czują. Dlatego trudno mi ocenić czy KK ma rację czy troche go ludzie mieszkają razem tylko po to, żeby uprawiać seks??żartujesz chyba!kochający się ludzie mieszkają razem by być blisko drugiej osobyrano móc się do niej uśmiechać, cieszyć się jej obecnością,troszczyć się o nią na codzień,(nawet taki drobny gest jak zrobienie herbaty jest wyrazem miłości!)i doświadczać troski i obecności drugiej osoby, dzielić życie, uczesniczyć w radościach i smutkachJak to sobie wyobrażasz bez mieszkania razem??a nie tylko po to, żeby móc bez przeszkóduprawiać seks! _________________informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiekale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość. Wt lut 26, 2013 15:18 Inka_1 Dołączył(a): N gru 23, 2012 18:52Posty: 278 Re: Małżeństwo a kan. 1084 Cytuj:czy ludzie mieszkają razem tylko po to, żeby uprawiać seks??Jesienna spokojnie . Ależ oczywiście że nie tylko, ale ten wątek jest o braku sfery seksualnej. Także odniosłam się do tego, chodziło o to, że to co nam sie wydaje przed ślubem może okazać sie trudniejsze niż myśleliśmy po ślubie. I przykład: inaczej jest zachowywać wstrzemięźliwość seksualną jak się ze sobą nie mieszka i zachowuje się czystość przedmałżeńską a inaczej w gdy trzeba zachować wstrzemięźliwość w małżeństwie. Tylko o to mi chodziło w mojej wypowiedzi. Wt lut 26, 2013 18:48 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
Przyznam się do pewnej bezradności w takich sytuacjach. Dopokąd nie mamy Pacjenta w gabinecie, to niemożliwa jest diagnostyka, a więc i terapia. Jednocześnie, gdy Pacjent jest już - to często sobie radzimy z problemem. Analizowanie teoretyczne możliwych uwarunkowań sytuacji nie jest celowe, bo byłoby tylko "gdybaniem". Warto nadmienić, że siła potrzeb seksualnych zależy od splotu czynników i oznaczenie jednego hormonu (testosteronu) jest niewystarczające. Pozdrawiam. JW Specjalista psychiatrii i seksuologii z wieloletnim doświadczeniem w tych dziedzinach. Pełnił funkcję Konsultanta Regionalnego Medycyny Seksualnej. Członek założyciel Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego oraz członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, Europejskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej i Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Dołączył: 2013-02-12 Miasto: Warszawa Liczba postów: 143 13 stycznia 2018, 21:39 Mam pewien problem i już zupełnie nie wiem co o tym myśleć. Jestem w związku 5 lat, w tym 2 lata po ślubie. Ja mam 35 lat on 42. Od roku w ogóle nie uprawiamy seksu z mężem, śpimy w osobnych pokojach, nigdy się nie przytulamy ani nie całujemy. Nie ma między nami żadnej chemii, zupełnie nic. Zaczęło się psuć zaraz po ślubie, jak zamieszkaliśmy razem. Dochodziło do tego że jak chciałam coś zainicjować, albo chociażby się przytulić, to mnie odpychał, odtrącał. Po wielu przepłakanych dniach, nocach, miesiącach poddałam się i przestałam się zbliżać do niego. Jemu ta sytuacja najwyraźniej pasuje i nie próbuje tego zmienić. Dodam że przed ślubem nie mieszkaliśmy ze sobą i nie miałam powodów do narzekań. Nie mamy dzieci, mieszkamy sami w mieszkaniu, on ma lekką pracę umysłową od 7 do 15. Nie wiem już co mam zrobić, czy brać rozwód czy czekać na cud? Jakieś potrzeby przecież mam a żyje w celibacie w tym wieku i może chciałabym jeszcze mieć dziecko? Co o tym myślicie? ZuzaG. 13 stycznia 2018, 21:49 Rozmawiacie ze sobą na ten temat? Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 13 stycznia 2018, 22:04 A co mamy myśleć jak niczego w tej sprawie nie wiemy. Dwa z Twojego pamiętnika wynika, że nie dawno ważyłaś 106 kg, a wcześniej owszem miss nie byłaś, ale ważyłaś jednak dużo mniej, może Twój wygląd ma istotne znaczenie dla faceta. Wybacz, ale 106 kg to było o jakieś 45-50 kg za dużo, czyli kosmos. Schudnij powiedzmy do 65 na początek i wtedy daj facetowi trochę czasu, żeby zobaczyć czy o to chodziło. Zresztą pytanie czy już mu nie zbrzydłaś na dobre i odchudzaniu w ogóle coś pomoże. Jest wiele kobiet, które niedługo po ciąży wyglądają atrakcyjnie, a Ty wybacz, ale nie urodziłaś jeszcze dziecka, a tak się zapuściłaś. Ja jako facet byłabym rozczarowana. Dołączył: 2008-03-29 Miasto: Australia Liczba postów: 9688 13 stycznia 2018, 22:19 Mysle, ze to nie jest normalna sytuacja. Co na to Twoj maz chociażby w kwesti planowania rodziny? Dołączył: 2018-01-12 Miasto: London Liczba postów: 41 13 stycznia 2018, 22:57 Koniecznie musisz z nim porozmawiać. Facet w jego wieku potrzebuje seksu. Jeśli go nie inicjuje, to coś jest nie tak...bardzo nie tak. Dołączył: 2010-08-06 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2961 13 stycznia 2018, 23:06 a kochasz go w ogole?? on Ci mowi ze cie kocha ?? bo ja sobie troche nie wyobrazam ze sie kogos kocha i przez rok czasu zero kontaktu fizycznego, albo kochanka, albo nie pociagasz go juz fizycznie (byc moze przez nadwage byc moze cos innego) ale normalne to to nie jest, przykro mi ale ciezko mi uwierzyc ze jeszcze uratujecie to malzenstwo, bez szczerej rozmowy nic sie nie zmieni Dołączył: 2007-09-10 Miasto: To Tu To Tam Liczba postów: 8162 13 stycznia 2018, 23:06 moze ma jakis problem?moze kogos ma?a moze jwst ukrytym tak gdybac, ale musicie porozmawiać i musisz go przyszpilić, żeby w koncu powoedzial ocb. Nie rozumiem w ogole spania w oddzielnych pokojach, chyba ze jest się chorym. od kiedy spicie oddzielnie i... dlaczego? Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 13 stycznia 2018, 23:12 zdradza Cie Leadrisa 13 stycznia 2018, 23:14 Moze jednak jest tak jak pisze Marisca. Przestałaś go pociągać przez swoją tusze. Spróbuj schudnąć może mu się odwidzi. Chociaż jakby tak było to i tak bym spakowała się i wyniosła. Nie powinno kochać się tylko ciała. 13 stycznia 2018, 23:17 Może go nie pociągasz? Żyje z Tobą, a zaspokaja go ktoś inny, więc nie chce seksu z Tobą. Radzę zapytać męża, czemu nie uprawiacie seksu, my możemy się tylko domyślać.
brak seksu w małżeństwie forum