Jeśli bowiem żyjemy we wspólnocie mieszkaniowej, która sama wprowadziła zakaz palenia na balkonie do regulaminu, każdy wypalony tam papieros może podlegać karze. Przemysław Terlecki Wideo Zgodnie z tak zwaną ustawą antynikotynową w Polsce od 2010 roku nie można palić w miejscach publicznych, o czym często przypominają znaki zakazu palenia w różnych formach. Palenie tytoniu zabronione jest między innymi: w obiektach, w których udzielane są świadczenia zdrowotne. na terenie szkół, uczelni i ośrodków pomocy Użytkownik. Posty: 65. Monitoring (prywatny) jednego z współwałściiceli w dużej wspólnocie. Witam forumowiczów. Moje pytanie dotyczy monitoringu ale bez wydanej zgody , bez podjęcia uchwały . Jeden ze współwłaścicieli zamontował sobie własną kamerę nad drzwiami swojego mieszkania z zapisem - rejestratorem w swoim mieszkaniu - Rozumiem, że można zakazać palenia na klatce schodowej. Ale dlaczego palacz nie może tego robić na chodniku? - pyta pan Przemysław. - Przede wszystkim skąd ma wiedzieć, że jest na terenie spółdzielni Kolejarz? Przecież na chodniku miejskim można palić papierosy, a krok dalej, już na chodniku spółdzielczym, nie można. Homebook.pl. W przypadku wielu produktów dekoracyjno-budowlanych, a także przy zamawianiu schodów, mebli kuchennych, okien, płotu lub usług malowania czy kafelkowania pewnie często spotykasz się z określeniami „cena za metr bieżący” lub „cena za metr kwadratowy”. Zabezpieczenie roweru na klatce schodowej jest ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo twojego roweru. Niezależnie od tego, czy jesteś właścicielem mieszkania, czy też wynajmujesz lokal, zabezpieczenie roweru na klatce schodowej jest niezbędne. Dobrze dobrane zabezpieczenia mogą skutecznie chronić twój rower przed kradzieżą i uszkodzeniem. W tym artykule omówimy kilka Witam Chciałem się dowiedzieć jak się ma sprawa dotycząca palenia papierosów na klatce schodowej - ktoś wychodzi przed drzwi swojego mieszkania § Palenie tytoniu – Forum Prawne Palenie tytoniu - Forum Prawne vzotHO3. Pamiętajmy o zakazie składowania przedmiotów w ciągach komunikacyjnych oraz garażach! Codziennie jesteśmy bombardowani informacjami na temat koronawirusa. Dziś jednak chcielibyśmy zwrócić Państwa uwagę na zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Są to kwestie, po których często zapominamy lub je lekceważymy. Z powodu braku miejsca w naszych mieszkaniach lub ze względu na brak komórki lokatorskiej jesteśmy czasem zmuszeni do przechowywania różnych naszych sprzętów i przedmiotów w miejscach do tego nie przeznaczonych. Pamiętajmy jednak, że w sytuacji pożaru stanowią one zagrożenie dla naszego zdrowia i życia, ponieważ mogą utrudnić akcję ratunkową oraz przyspieszyć rozprzestrzenianie się ognia. Dla wspólnego bezpieczeństwa pamiętajmy o bezwzględnym zakazie składowania tych przedmiotów w ciągach komunikacyjnych oraz garażach. Nie traktujmy miejsca na korytarzu obok naszych drzwi jak magazynu. Rodzina uwięziona na balkonie O tym jak tragiczne mogą być skutki nieprzestrzegania przepisów pożarowych przekonała się rodzina mieszkająca w jednym z bloków na Ursynowie. W bloku przy ul. Koński Jar doszło do pożaru, pod czas którego zapaliły się rzeczy przechowywane na klatce schodowej. W środę (25 marca) tuż przed godziną 0 nad ranem straż pożarna otrzymała wezwanie do pożaru mieszkania. Z okien klatki schodowej bloku wychodziły płomienie. Na jednym z balkonów stała czteroosobowa rodzina, której ogień odciął drogę ucieczki. Pożar rozwinął się w przestrzeni wspólnej, przed wejściem do mieszkań, gdzie składowano między innymi meble drewniane, szafki, obrazy i kwiaty. Przestrzeń była okratowana, co sprawiło, że ewakuacja była niemal niemożliwa. Na szczęście nikomu nic się nie stało i uwięzionych na balkonie ludzi ewakuowano po ugaszeniu pożaru na klatce schodowej i w środku mieszkania. Jak się okazało na korytarzu lokatorzy urządzili “salonik dla palaczy”. Stała tam wersalka, szafki drewniane, kartony i kwiaty. Zdaniem policja oraz spółdzielni do zaprószenia ognia mogło dojść przez pozostawienie niedopałka papierosa. Zasady użytkowania korytarzy, klatek schodowych, garaży i piwnic Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów: surowo zabronione jest składowanie materiałów palnych na klatkach schodowych i korytarzach – drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji lub umieszczanie przedmiotów na tych drogach w sposób zmniejszający ich szerokość albo wysokość poniżej wymaganych wartości określonych w przepisach techniczno-budowlanych (dotyczy to także elementów wystroju wnętrz, instalacji i urządzeń), na korytarzach i klatkach schodowych nie mogą znajdować się żadne przedmioty, które mogą stanowić utrudnienie podczas ewentualnej akcji gaśniczej i ratunkowej, bezwzględnie zabronione jest przechowywanie materiałów niebezpiecznych pożarowo w pomieszczeniach piwnicznych, na poddaszach i strychach, w obrębie klatek schodowych i korytarzy oraz w innych pomieszczeniach ogólnie dostępnych, jak również na tarasach, balkonach i loggiach. W Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie wskazano: garaż powinien służyć wyłącznie do przechowywania pojazdów mechanicznych i bieżącej niezawodowej obsługi samochodów osobowych, garaż nie służy do magazynowania różnego rodzaju przedmiotów czy materiałów, niedozwolone jest także składowanie materiałów palnych i łatwopalnych, takich jak paliwo, oleje, farby, opakowania, kartony, koce, papier, tkaniny oraz meble, płyty drewnopochodne w sposób wolnostojący lub w tzw. „box-ach” Konsekwencje nieprzestrzegania przepisów przeciwpożarowych Niestosowanie się do przepisów przeciwpożarowych wiąże się z konsekwencjami prawnymi. Nieprzestrzeganie przepisów o zakazie składowania przedmiotów mogących utrudnić akcję ratunkową i gaśniczą może wiązać się z mandatami karnymi w wysokości do 500 złotych. W przypadku niezastosowania się do przepisów właściciele ponoszą pełną odpowiedzialność za ewentualne szkody, jakie mogą powstać w wyniku spowodowanego zagrożenia pożarowego. W przypadku składowania przedmiotów w miejscach niedozwolonych Zarządca obiektu ma on obowiązek zgłosić ten fakt do Komendy Miejskiej PSP. Przestrzeganie przepisów pozwoli uniknąć niepotrzebnych sytuacji konfliktowych i zapewni schludny wygląd klatek schodowych oraz innych części wspólnych. Podstawa prawna Ustawa O Ochronie Przeciwpożarowej z dnia tekst jednolity z dnia Dz. U. Nr 178, poz. 1380 ) Ustawa z dnia 24 sierpnia 1991r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009r. Nr 178 poz. 1380 tekst jednolity z późn. zm.) Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 z 2002 roku, poz. 690 z poźn. zm.) Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 109, poz. 719) , Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 roku w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (Dz. U. Nr 124, poz. 1030) Inne przepisy i normy dotyczące ochrony przeciwpożarowej. Źródła: W celu uzyskania informacji na temat poprawy bezpieczeństwa przeciwpożarowego i rozwiązań zwiększających komfort życia Mieszkańców Wspólnot skontaktuj się z naszym ekspertem Arkadiuszem Gralą, Zarządcą Nieruchomości GRUPA AD-BUD, tel. (22) 412 08 00, 502 645 220 | e-mail: arkadiuszgrala@ Arkadiusz Grala Zarządca Nieruchomości nr 12290 Pani Marta mieszka w bloku. – Sąsiedzi to nałogowi palacze, którzy wychodzą na dymka na balkon lub na klatkę schodową. Prośby i rozmowy nie przyniosły rezultatów. Jak mam ich zmusić, by przestali to robić? Na jakie przepisy mogłabym się powołać? – pyta czytelniczka. Choć sąsiedzi palacze mogą być uciążliwi, to ustawa zakazująca palenia w miejscach publicznych nie mówi nic o balkonach. A skoro zakazu nie ma, wiele zależy od dobrej woli lokatorów mieszkania, do którego należy balkon. Można jeszcze sprawdzić, czy wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia, do której należy blok, nie zakazuje palenia na balkonach – jako mogącego przeszkadzać sąsiadom – w regulaminie. Coraz częściej administratorzy stosują takie zakazy. Ale nawet jeśli taki zapis znajdzie się w regulaminie, to osobie, która go łamie, nie grozi kara. Straż miejska i policja nie mogą nałożyć nawet mandatu, gdyż palenie na balkonie nie jest ani przestępstwem, ani wykroczeniem. Karę musiałby zapłacić mieszkaniec wspólnoty, która przewiduje sankcje w regulaminie – co się zdarza rzadko. W walce z palaczami pani Marta może wystąpić na drogę sądową. Kodeks cywilny nakazuje właścicielowi nieruchomości powstrzymanie się od działań, które mogą zakłócać korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą z jej przeznaczenia. Nasza czytelniczka może próbować udowodnić przed sądem, że docierający do niej dym papierosowy to niedozwolona immisja, która narusza jej dobra osobiste. Wówczas sąd może ukarać palaczy. W praktyce jednak wkraczanie na drogę sądową może nie przynieść spodziewanego rezultatu. Balkon, zależnie od interpretacji przepisów, jest albo nie jest częścią wspólną budynku mieszkalnego. Jeśli sąd stwierdzi, że jest on częścią lokalu mieszkalnego, to o możliwości palenia decyduje sam właściciel. Jeśli chodzi o palenie na klatce schodowej, niektóre wspólnoty i spółdzielnie traktują ją jako miejsce dostępne dla wszystkich, a w nich palenia zabrania prawo. Jednak w ustawie nie wymienia się klatek schodowych jako miejsc publicznych, nie są bowiem dostępne dla ogółu społeczeństwa, a jedynie dla pewnej grupy. Do takiej interpretacji przychylają się też strażnicy miejscy, którzy często pouczają palaczy, mandatów jednak wystawić nie mogą. Art. 5 ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych ( z 1996 r. nr 10, poz. 55 ze zm.). Art. 144 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny ( nr 16, poz. 93 ze zm.). Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zakaz palenia. Od miesiąca obowiązuje nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, która wprowadza zakaz palenia w miejscach gdzie można palić?Chociaż zakaz palenia w miejscach publicznych jest dotkliwy dla palaczy, z obserwacji wynika, że posłusznie stosują się oni do przepisów. A te są bardzo Od 15 listopada zakaz palenia w miejscach publicznych w całej PolsceZAKAZ PALENIAPo wprowadzeniu nowych przepisów palacze nie mogą palić papierosów przede wszystkim w szkołach, uczelniach i szpitalach czy przychodniach zdrowia. Zakaz ten dotyczy także terenu wokół tych jest też zabronione w zakładach pracy, obiektach kultury i wypoczynku publicznego użytku, lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, chyba że właściciel lokalu otworzy restaurację z co najmniej dwiema salami. Jedno pomieszczenie będzie wówczas dla osób niepalących, drugie dla liście miejsc zakazanych dla palaczy są dworce kolejowe, autobusowe i lotnicze, przystanki komunikacji publicznej, chociaż do tej pory nie wiadomo, gdzie kończy się teren przystanku autobusowego, bo nikt tego w ustawie nie samo trzeba bezwzględnie powstrzymać się od palenia w obiektach sportowych, miejscach zabaw dla dzieci oraz w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. Nie zapalimy też w pociągu, autobusie, taksówce, samochodzie służbowym, w restauracji czy klubie nocnym, chyba że są tam specjalnie wydzielone i oznakowane pomieszczenia tylko dla osób PALIĆBez obawy o ukaranie mandatem w wysokości 500 złotych można za to palić w palarniach na terenie zakładu pracy, hotelu czy akademika, na parkingach, na zewnątrz centrum handlowego, na klatce schodowej w bloku czy nawet w windzie, z tym jednak należy uważać, bo wspólnota mieszkaniowa może się o zakaz palenia w tych miejscach postarać i palacze będą musieli się temu zakazowi CZY UPOMNIENIE?Jakie kary grożą za złamanie nowego, restrykcyjnego prawa? Może to być upomnienie albo mandat w wysokości od 20 do nawet 500 złotych. Straż Miejska zgodnie z nowymi przepisami na razie w ogóle nie ma uprawnień, żeby kogokolwiek karać za palenie w miejscu publicznym. Ale nawet jak przepisy będą doprecyzowane i Straż Miejska dostanie takie uprawnienia, ewentualna kara zostanie poprzedzona Data utworzenia: 18 czerwca 2021, 6:10. Zagracone powierzchnie wspólne to zmora wielu lokatorów. A co na ten temat mówi prawo? Czy można trzymać rower, wózek czy inną rzecz na klatce schodowej i w jaki sposób? Ile to już za dużo? Na to pytanie odpowiada mecenas Klaudia Podgórna-Starszyk z kancelarii Krzeszewski & Partnerzy. Różne przedmioty wystawione na stałe na klatkę schodową to codzienność mieszkańców domów wielorodzinnych. Foto: Arkadiusz Ziółek / East News Czy sąsiad może trzymać swoje rzeczy (meble, rower, wózek, itp.) na wspólnym korytarzu? Jakie są szczegółowe przepisy w tej sprawie i co można zrobić, gdy sąsiad zagraca część wspólną? Mec. Klaudia Podgórna-Starszyk z kancelarii Krzeszewski & Partnerzy: - Z przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów wynika zakaz składowania materiałów palnych na drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji lub umieszczania przedmiotów na tych drogach w sposób zmniejszający ich szerokość albo wysokość poniżej wymaganych wartości określonych w przepisach techniczno-budowlanych. - Korytarz stanowi ciąg komunikacyjny, dlatego powinien zapewnić swobodne przejście i dostęp do pozostałych pomieszczeń. Pozostawiane na drodze ewakuacyjnej przedmioty mogą uniemożliwiać lokatorom możliwość ewentualnej ucieczki, zaś służbom ratunkowym utrudniać przeprowadzenie interwencji. - Jeżeli przedmioty realnie zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców i naruszają przepisy przeciwpożarowe, należy powiadomić Straż Pożarną (lub też Straż Miejską). W przypadku mniejszej wagi pozostaje rozmowa z sąsiadem lub też powiadomienie wspólnoty mieszkaniowej. Rowery można więc trzymać w tzw. "ślepych miejscach", gdy pod schodami nie ma zejścia do piwnicy. Są to martwe ciągi komunikacyjne - przestrzenie, które nie służą do ewakuacji. Natomiast dyskusyjną sprawą jest to, czy można tam trzymać wózki dziecięce. Wózki są bowiem "łatwopalne" i teoretycznie ktoś może łatwo je podpalić wrzucając np. niedopałek papierosa do wózka. Ten zapis wykorzystują zarządy spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot mieszkaniowych, które stosują represyjną politykę w stosunku do młodych lokatorów (to oni najczęściej trzymają rowery i wózki na klatce schodowej). I na jego mocy nie pozwalają na trzymanie wózków na klatce schodowej. Czytaj więcej: Przepisy wspólnoty - Czy zakaz wyprowadzania psów na trawnik jest legalny? Czy można zakazać palenia na balkonie? Znamy odpowiedź! Ustawa o spółdzielniach - Jest projekt zmian! Co się zmieni? /1 Czy sąsiad może trzymać swoje rzeczy (meble, rower, wózek, itp.) na wspólnym korytarzu? Arkadiusz Ziółek / East News Na pewno nie mogą one zakłócać ciągów komunikacyjnych ze względu na przepisy przeciwpożarowe. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Papierosy na balkonie nie są zakazane, ale za palenie można dostać mandat - Sąsiad palacz to najgorsze, co może się człowiekowi przytrafić — mówi 40-letni pan Artur. - Gdyby sam kisił się w tym smrodzie, to jego sprawa, jego zdrowie. Co innego, jeżeli zapalić wychodzi na balkon czy do okna. Wówczas ten cały dym leci do mnie. I chociaż mam duży, ładny balkon, to nie da się z niego korzystać, bo śmierdzi. Co więcej, ten duszący zapaszek wpada też przez okna do mojego mieszkania i dzieci to wdychają — mężczyzna nie kryje irytacji. - Jedyne rozwiązanie, to po prostu przestać korzystać z okien i balkonu. Wtedy jest duszno, ale przynajmniej nikt nie truje nas nikotyną. Tylko dlaczego to ja mam się poświęcać i rezygnować z normalnego użytkowania mieszkania? - pyta pan Artur. - To skandal, żeby dzieci nie mogły bawić się w ładną pogodę na balkonie, bo sąsiad śmierdziel z mieszkania obok zatruwa powietrze — denerwuje się. Dalszy ciąg artykułu znajduje się pod materiałem wideo Polecamy: Czy powinno się zakazać palenia papierosów na balkonach? Ankieta podzieliła sąsiadów Po drugiej stronie barykady stoi pani Monika, która jest palaczką i nie wyobraża sobie, żeby ktoś zakazał jej papierosów na własnym balkonie. - Ja rozumiem, że palenie to nic dobrego, ale bez przesady. Nie róbcie z nas najgorszych — apeluje kobieta. - Wprowadzając się do bloku, trzeba się liczyć z tym, że mieszkają tak różni ludzie. Jedni mają małe dzieci, które płaczą w nocy i biegają w dzień. Inni mają psy. A starsi ludzie niedosłyszą i puszczają telewizor na full. Ktoś inny czasami zrobi imprezę lub remont. Trzeba się do tego przyzwyczaić — wylicza. - Palę na balkonie, bo mam balkon i mam takie prawo. Przecież to świeże powietrze i zaraz ten dym rozwiewa, nie przesadzajmy. Co innego, jak ktoś kopci na klatce schodowej. Tego też nie popieram. Ale w oknie czy na balkonie to jak najbardziej — mówi. Temat palaczy na balkonach od dawna budzi skrajne emocje. A jak wygląda to od strony prawnej? Otóż w polskim prawie nie ma zakazu palenia na balkonach, aczkolwiek punkt taki może zostać umieszczony w regulaminie wspólnoty mieszkaniowej. Trzeba zaznaczyć, że za złamanie takiego zakazu wspólnota nie może stosować kar pieniężnych. Mandat więc nam nie grozi. Co nie znaczy, że taki regulamin można bagatelizować. Ustawa o własności lokali daje członkom wspólnoty mieszkaniowej możliwość eksmisji uciążliwego lokatora. Chodzi tutaj np. o osoby, które nagminnie zakłócają spokój, stwarzają zagrożenie dla innych i uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Czy palenie na balkonie można uznać za takie zachowanie? To już zależy od wspólnoty. Eksmisja właściciela wcale nie jest jednak taka prosta. Konieczne jest wstąpienie na drogę sądową, a sądy traktują tę drogą jako ostateczność. W praktyce prawdopodobieństwo, by ktoś stracił mieszkanie, bo lubi sobie zapalić papierosa na balkonie czy w oknie, nie jest zbyt duże. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, polskie prawo nie zabrania palenia na balkonach. Ukarani możemy zostać jednak za wyrzucanie niedopałków czy popiołu przez balkon lub na taras sąsiada. Grozi nam za to mandat w wysokości 500 zł. Ukarani możemy zostać także za stwarzanie zagrożenia pożarowego. Palenie na balkonie zachowaniem ostrożności jest więc legalne, ale wciąż może być bardzo uciążliwe dla pozostałych lokatorów. Warto mieć to na uwadze, że nasz dym często trafia do sąsiadów, którzy wcale nie mają ochoty go wdychać. Przeczytaj też: Czego nie wolno robić na plaży? Za to grozi mandat Podziel się swoją opinią. Wybrane maile opublikujemy. Napisz: @ Co się dzieje z twoim ciałem, gdy przestajesz palić papierosy?

zakaz palenia na klatce schodowej we wspólnocie